Wyprawa   styczeń/luty  2008


Plan wyprawy: 

Nocleg w Bobrzej chacie w Wojcieszowie na pogórzu Kaczawskim, cena za dobę 10zł/os. W domku jest ciepło i przytulnie. Zaopatrujemy się w pierwszy dzień  w Czechach: alkohol, słodycze i co kto tam chce. Na podstawowe artykuły, z których korzystaja wszyscy (jedzenie, alkohol, nartostrady, nocleg, paliwo) jest składka w zeszłym roku było to po 150zł/os. i jeszcze została reszta:). Zasady są dwie: pierwsza- każdy sie składa by nie robić zamieszania, druga- każdy bierze udział we wszystkich z 3 punktów programu. Nasze wyprawy są bardzo intensywne i szybko integrują jednak jeśli masz zamiar się wyłamać z któregoś z punktów programu - to nie jedź!

 

- Dzień pierwszy - zimowe podejście na Mały Szyszak (1436 m.n.p.m.).

Jeżeli GOPR wyrazi zgodę i dostaniemy pozwolenie na wejście zimowe, to z wielką przyjemnościa zmierzymy się wkońcu ze śniegiem i chociaz w 1/7 doświadczymy tego czego doświadczaja himalaiści :) wchodząc na Mt. Everest. Myślę, że jest to najtrudniejszy i najbardziej forsujący punkt programu więc dlatego idzie na pierwszy ogień. Sprzęt, strategie oraz oprzyrządowanie grupy zapewni Seeb, który jedzie z nami po raz pierwszy. Jednak jeśli chodzi o "zime" ma największe doświadczenie alpinistyczne, nie bałbym sie użyć słowa jedyne. Jak mówi Seeb największe ryzyko to poza Tomkiem Melinisem przejawy niesubordynacji bo to stwarza zagrożenie dla wszyskich uczestników wyjścia.  


- Dzień drugi
-  penetracja jaskini Imieninowej (170m, -52m).
Bez wzgledu na warunki pogodowe oraz chęci, odbędzie się wejście do jaskini Imieninowej, która jest uznawana za bardzo trudną. Organizacją sprzętu i pozwoleniami zajmie się Janek. Jaskinia ma długośc 170m i na całej długości zmienia sie w pionie o 52m, więc to nielada wyzwanie. Jaskinia to przedsiewzięcie na okolo 3 godziny reszta dnia to opanowywanie emocji i magazynowanie wrażeń oraz impreza regeneracyjna oczywiście odnosi sie to do tych którzy wyjdą z jaskini:)

- Dzień trzeci i czwarty - Snowboard w kurorcie Rokietnice w Czechach

Snowboard dla tych co wolą snowboard, narty dla ludzi co wolą narty.  Nartostrada na cały dzien - 200Kc, deska i osprzęt to kupując w grupie ze znizką studencką koszt około 80Kc, takie ceny były rok temu. Jedzie dużo amatorów białego szaleństwa, jeden instruktor, więc każdy znajdzie odpowiednią grupę zaawansowania dla siebie:). Snowboardy i wszelkie potrzebne uprawnienia oraz pozwolenia załatwia Bobek, bo tylko on zna Czeski:). 100Kc = 13zł

 traper@traper.info
.